wtorek, 31 lipca 2012

Today outfit

Cześć!
Wróciłam właśnie ze spotkania z A., O. i G. Było bardzo fajnie. Najadłyśmy się donutsami kupionymi w biedronce i każdy był szczęśliwy. Oczywiście nie wspominając o tym, że dziewczyny wypiły mi cały sorbet : (  ale nie jestem na nie zła.
Jak wcześniej obiecywałam dodaję dzisiejszy outfit. Białą, luźną bluzkę z kolorowym akcentem połączyłam z jeansowymi spodenkami, a do tego dodałam wygodne szare trampki. Jak na ciepły dzień z wiaterkiem ten zestaw jest w sam raz. Wygodny, ale zarazem modny.



Jeszcze mam zdjęcia osobnych rzeczy:




A tutaj jak strój prezentuje się na mnie (przepraszam za mokre włosy, mam tylko to zdjęcie):


Bluzka - sh 7 zł
Spodenki - no name 68 zł / Funk'n'Soul 89 zł
Buty - Converse 25 $

Teraz zmykam! Mam nadzieję, że się podoba : )
+ Mam do Was prośbę. Piszcie co chcielibyście u mnie na blogu zobaczyć.

Converse

Hejka !
Właśnie wróciłam z przejażdżki rowerkiem. Brat mnie wyciągnął, więc pojechaliśmy się przejechać. Podobno dobre na cellulit, więc czemu nie : ) Zmęczyłam się troszkę, ale warto było!
Wreszcie dostałam zamówione w Ameryce szare converse'y! Nie mogłam się ich doczekać, a od kiedy je pierwszy raz założyłam zakochałam się w nich. Pasują kolorystycznie do wszystkiego i są przede wszystkim wygodne, co sobie bardzo cenię. Zawsze miałam wrażenie, że adidasy są jedynymi i bezkonkurencyjnie najwygodniejszymi butami, ale teraz zmieniam zdanie. Popieram moją G., która mi to zawsze mówiła, a ja jej nie słuchałam.
Mam tutaj parę ich zdjęć, które zrobiłam jeszcze wczoraj:





Zmykam : ) Później dodam obiecany outfit. 

poniedziałek, 30 lipca 2012

Rain over me

Rozkminiam właśnie co się dzieje z moim aparatem i sama nie wiem. Nie rozumiem go. Na szczęście zdjęcia robi, więc da się wytrzymać. Może zawiozę go do Warszawy do naprawy i tam mi powiedzą o co chodzi.
Teraz dodaję zdjęcie z wczorajszej ulewy. Wyszyłam akurat z A., K., i M. na spacer i przy okazji zrobić parę zdjęć nowym obiektywem. Niestety złapał nas deszcz. Uciekłyśmy na stację. Oczywiście nie mogło się obejść bez tańca w deszczu. Wracałyśmy całe mokre. Poszłyśmy do A. się wysuszyć i zagrzać. Zdjęć zrobiłam wtedy mało : ( Dlatego dodaję tylko jedno.


Jutro dodam outfit, a teraz zmykam! Paa : )

Welcome


Witam na moim blogu.
Mam na imię Natalia i mieszkam w Stalowej Woli.
Będę tu pisać o moim życiu, zainteresowaniach, modzie, ciekawych pomysłach itd. ale nie obędzie się też bez zdjęć. Uwielbiam oglądać Formułę 1, pływać, robić zdjęcia i słuchać muzyki.
Więcej dowiecie się w kolejnych notkach.
Serdecznie zapraszam!