wtorek, 31 lipca 2012

Converse

Hejka !
Właśnie wróciłam z przejażdżki rowerkiem. Brat mnie wyciągnął, więc pojechaliśmy się przejechać. Podobno dobre na cellulit, więc czemu nie : ) Zmęczyłam się troszkę, ale warto było!
Wreszcie dostałam zamówione w Ameryce szare converse'y! Nie mogłam się ich doczekać, a od kiedy je pierwszy raz założyłam zakochałam się w nich. Pasują kolorystycznie do wszystkiego i są przede wszystkim wygodne, co sobie bardzo cenię. Zawsze miałam wrażenie, że adidasy są jedynymi i bezkonkurencyjnie najwygodniejszymi butami, ale teraz zmieniam zdanie. Popieram moją G., która mi to zawsze mówiła, a ja jej nie słuchałam.
Mam tutaj parę ich zdjęć, które zrobiłam jeszcze wczoraj:





Zmykam : ) Później dodam obiecany outfit. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

◘ Obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.

Podoba Ci się mój blog? Skomentuj lub obserwuj : ) to zawsze mile widziane. Jeśli obserwujesz napisz, odwdzięczę się : *